PIĘKNO UCHWYCONE W CODZIENNOŚCI

Czasem zdarza się tak, że ludzie, których poznajemy stają się ważnym elementem naszego życia. Powodują, że codzienność nabiera innego wymiaru, wnoszą wiele mądrości do niego i dystansu. Sprawiają, że czujemy się zmotywowani, odnajdujemy chęć do życia, zmieniamy się dzięki nim lub wręcz przeciwnie pozostajemy sobą … i to jest chyba  ich największą zasługą.

Z Moniką nigdy się nie spotkałam … to znajomość instagramowa. Żałuję, ale jednocześnie wierzę, że kiedyś nadejdzie czas, gdy razem wypijemy kawę w jednej z łódzkich kafejek. Wierzę, że to co jest nam pisane się wydarzy i wiem, że to spotkanie jest zapisane w moim życiowym scenariuszu, jeszcze nie dziś … wkrótce.

Poznajcie Monikę Kozak. Autorkę bloga motylmk.blogspot.com, która na instagramowym profilu przemyca codzienność ucząc jak wydobyć z niej piękno i odnaleźć szczęście …

Jakie jest Twoje największe marzenie?

Moje największe marzenie to przede wszystkim zdrowie, dla moich bliskich, dla mnie, chciałabym dożyć spokojnej starości. A z takich marzeń, na które mam wpływ to zdecydowanie własne biuro rachunkowe i bycie sobie szefową oraz wyjazd do Nowego Jorku.

Czym dla Ciebie jest szczęście?

Szczęście dla mnie to zdecydowanie spokój w sercu, czyli drugi człowiek obok, dzięki temu nasza rodzina staje się wartościowa, dobra, oczywiście to również wspólne wakacje, przygotowanie ciasta dla najbliższych, mizianie się z kotem, jazda samochodem z głośną muzyką, ptasie mleczko waniliowe 🙂

Co jest ważniejsze „mieć” czy „być”?

Zdecydowanie ważniejsze jest „być” bo przecież, żeby „mieć” trzeba „być”.  Bycie dobrym człowiekiem to wartość najwyższa z najwyższych.

Jakie wartości chciałabyś przekazać swoim dzieciom?

Swoim dzieciom chciałabym przekazać, aby byli otwarci na zmiany, otwarci na innych ludzi, aby brali z pokorą to co przyniesie im los, ale przede wszystkim chciałabym, aby byli dobrymi ludźmi. Staram się to przekazywać im w prostych zachowaniach w codzienności. Chciałabym również, aby mieli swoje zdanie, w dzisiejszych ciężkich czasach tak o to trudno.

Najcenniejsza rzecz jaką posiadasz?

Najcenniejsza rzecz ???  mieszkanie na kredyt hihihih …  nie, pewnie dzieciaki jeśli można mówić o takich rzeczach.

Czego chciałabyś się jeszcze nauczyć?

Oj bardzo dużo chciałabym się jeszcze nauczyć, na pewno chciałabym umieć czasem powiedzieć „nie”, bo tego we mnie trochę brakuje, nauczyć się nie umniejszać sobie, mniej panikować, bo jednak w sytuacjach totalnie skrajnych jestem trochę panikarą, co odbija się potem na moich jelitach myślę, że dużo nauki jeszcze przede mną.

Z kim chciałabyś być na bezludnej wyspie?

Na bezludnej wyspie mogłabym być tylko z kotem ( śmiech) , pewnie kilkoro człowieków musiałoby na niej być, bo ja kocham ludzi, rozmowy z nimi, to jest to co kocham, najbliżsi moi i kilku znajomych i myślę że byłoby idealnie.

Kobieta, która najbardziej Ci się podoba, którą najbardziej podziwiasz? I za co?

Oj jest taka kobieta, zawsze podziwiałam i najbardziej mi się podobała Magda Mołek jest w moim wieku i tak jak ja po rozwodzie, pamiętam jeden z wywiadów z nią w Twoim Stylu w roku 2006 lub 2007 tak bardzo były mi bliskie jej słowa, wtedy bardzo się z nią utożsamiałam, jej kobiecość mnie urzeka i bardzo zazdroszczę jej sexapilu ma go ogrom, ale oczywiście jest jeszcze kilka kobiet które znam lub nie a które podziwiam. Ale ta zdecydowanie jest numerem jeden.

Ostatni krzyk mody dla Ciebie to …?

Modą się jakoś zbytnio nie interesuję, to znaczy że nie podążam za nią jakoś bardzo, mam swoje must have, które wisi w mojej szafie i zawsze ubieram się w zgodzie ze sobą, ale odpowiadając na pytanie to może szerokie spodnie w pasy i kurtka jeansowa to mój ostatni krzyk mody:)

Ostatnia rzecz, jaką robisz wieczorem?

Ostatnia rzecz jaką dziś zrobię – nie wiem jeszcze, ale mogę powiedzieć co robię przeważnie, zazwyczaj kładę się ostatnia, robię przegląd po pokojach dzieci i niusiam kota, w łóżku czeka zawsze pogrążony w otchłań snu Paweł i czasem przez sen dostane buziaka, kładę się i słucham muzyki która mnie usypia….. przed snem jeszcze kremuję buzię, czego nie lubię, ale wiem, że skóra tego potrzebuje więc dbam o nią i przyznam się, że czasem przed snem przeglądam telefon, bo przecież po co mam kłamać ….

.

Rozmawiała: Aleksandra Piliponis-Sołoducha

Zdjęcia: Monika Kozak

 

Dodaj komentarz

Close Menu